Halloween

Cześć!

Dziś pojawiam się, że tak powiem, na styk wraz z trzema propozycjami Halloween'owego manicure.
Nie ma co przedłużać, oto propozycja numer 1:






Czyli mroczna chatka. Na początek musimy się trochę ubrudzić i stworzyć gradient, później przy pomocy cienkiego pędzelka przechodzimy do tworzenia drzew, trawy i chatki. Skomplikowane? - absolutnie nie!
Oczywiście do wykonania zdobienia użyłam Bell Fashion colour nr 01 oraz Avon colortrend "Tempt".

Numer 2:






Paski i dynia. Użyłam cienkiej tasiemki, ale po fakcie dotarło do mnie, że lepiej jednak użyć odrobinę szerszej, ponieważ wzór wydaje się trochę za ciemny. Mimo wszystko źle chyba nie jest, co?
W użyciu Bell Secret Garden 05 "Tulip", Eveline Color edition oraz Cien 2in1  nr 9.


I moje ulubione zdobienie, numer 3:






Co prawda główną rolę stanowią wodne naklejki, ale efekt osobiście mi się spodobał. Ponownie Avon i Semilac 090 "White Pearl".

Nowości u mnie chyba staną się tradycją każdego wpisu, ale kilka dni temu mój chłopak znalazł gdzieś w pracy takie zakurzone maleństwa:




Baza peel off, Color Show 335 oraz Gel effect - czyli top coat - od Mybelline. Byłam lekko w szoku, co prawda produkty użyte tylko raz z tego co widać, pogrzebałam trochę w internecie (bo baza peel off baaaaardzo mi się spodobała) i produktów Dr.Rescue nie mogę znaleźć w żadnym polskim sklepie. Są zamienniki, wiem, ale niestety są one kiepskie.
Co do koloru Broadway blues 335 zakochałam się. Ciężko nawet opisać jak wspaniale wygląda na paznokciach, bo kolor odrobinę różni się od tego w buteleczce.

Z ciekawości spojrzałam na zagraniczne sklepy i ceny tych trzech gości to jakieś £4. Tragedii niby nie ma, ale jeżeli jakimś cudem znajdzie się możliwość wysyłki, to trzeba niemało dopłacić. c;

Mało mrocznie jak na Halloween, zdania też średnio mi się kleję, ale mam nadzieję, że miło się czytało i oglądało. c;

Na dziś to tyle, dziękuję Wam za uwagę i życzę miłego wieczoru.
Trzymajcie się!

Komentarze

Popularne posty