Kociara

Cześć!

Mam na imię Ewa i... jestem kociarą. Tak, zgadza się, kocham te małe futrzane kule ciepła. W dzisiejszym wpisie zagości koci motyw, który przyznam się szczerze jest zaczerpnięty z internetu. Często gdy nie mam pomysłu, a nie chcę po raz setny powtarzać tego samego wzoru, szukam inspiracji na różnych portalach itepe. Tym razem włączyło mi się kocie "bum" i postanowiłam pewne zdobienie odwzorować. Oto i ono:






W użyciu niemal zapomniany przeze mnie lakier Eveline miniMAX, numer 906. Tak różowych paznokci to ja nigdy nie miałam. Po skończeniu działania z sondą byłam wręcz rozbawiona. Gdy tylko popatrzyłam na paznokcie humor momentalnie mi się poprawiał - wzór jest niesamowicie uroczy! Różowy french zrobiłam przy pomocy cienkiego pędzelka, moje naklejki pomocnicze gdzieś się zapodziały.
Za długo się nimi nie nacieszyłam, ponieważ wzięłam się za przygotowywanie szkła na decoupage i lakier nie wytrzymał. :c

A jakie są Wasze odczucia względem tego zdobienia? Osobiście jestem zachwycona i wzbudziłam spore zainteresowanie wśród znajomych. Może kiedyś spróbuję zastąpić różowy kolor białym. c:

Dziękuję za uwagę, widzimy się wkrótce!
Miłego wieczoru!

Komentarze

  1. Wspaniale to wygląda! Te łapki i serduszko, są super słodkie. Nic dziwnego, że spojrzenie na takie paznokcie poprawia humor. Fajnie, że mieliśmy w tym swój udział! :) Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty