Halloween!
Cześć i czołem!
Witam ponownie tym razem w nieco klimatycznym - tematycznym wpisie, który to dotyczy Halloween, jak widać w tytule.
Dziś mam dla Was trzy zdobienia. Są niesamowicie proste w wykonaniu, tak więc kto jeszcze nie spróbował, niech się bierze za robotę!
Na pierwszy ogień poleci ombre na wzór tzw. "candy corn". Swoją drogą tego smakołyku jeszcze nie miałam okazji spróbować. Ale wszystko przede mną :D
Do przygotowania tego wzoru użyłam:
Tu zaś przydały się:
Witam ponownie tym razem w nieco klimatycznym - tematycznym wpisie, który to dotyczy Halloween, jak widać w tytule.
Dziś mam dla Was trzy zdobienia. Są niesamowicie proste w wykonaniu, tak więc kto jeszcze nie spróbował, niech się bierze za robotę!
Na pierwszy ogień poleci ombre na wzór tzw. "candy corn". Swoją drogą tego smakołyku jeszcze nie miałam okazji spróbować. Ale wszystko przede mną :D
Do przygotowania tego wzoru użyłam:
- Bourjois La Laque "White spirit"
- Pablo Color
- Bell "GEL" nr. 02
- oraz małej gąbeczki ;)
Drugim zdobieniem są plamy krwi, chyba nie muszę wiele tłumaczyć :D
Swoją drogą ten wzór niesamowicie kojarzy mi się z jednym z moich ulubionych seriali, mianowicie "Dexter". Mogłabym oglądać non stop, bez przerwy.
A oto i efekt:
Tu zaś przydały się:
- Avon Gel Finish "Roses are red"
- Bourjois La Laque "White spirit"
- Bell Fashion Colour nr 416
- a także słomka bądź coś, przez co można dmuchnąć c:
I trzeci, ostatni już wzór, czyli trochę pajęczyn i krwi. Krwi nigdy dość!
Tutaj już użyłam produktów takich samych, jak w zdobieniu drugim. Cienki pędzelek, sonda i gotowe!
A na dziś to tyle, mam nadzieję, że trochę odpokutowałam za ostatnie braki ;)
Dziękuję za uwagę i do następnego wpisu. Udanego Halloween!
Komentarze
Prześlij komentarz