Coraz chłodniej

Cześć!

Dzisiaj trochę chłodniej, adekwatnie do tej smętnej, deszczowej pogody. Choć mamy jesień, ja osobiście odczuwam już zimę, nie wiem jak u Was.
Ten wpis został zdominowany przez fiolety - tak tylko chciałam ostrzec.
Próbowałam z czymś skomponować lawendowy lakier z Avon'u, powiem Wam, że było ciężko. Jeszcze nigdy tyle nie myślałam co zrobić, a koniec końców i tak skończyłam na najprostszym zdobieniu. Nie przedłużając, bo i tak coś mi się dzisiaj zdania nie kleją, oto efekt kombinowania:





Trzy kolory, ombre na dwóch paznokciach - nie wysiliłam się zbytnio, ale nie potrafię pracować z takimi kolorami. Choć efekt też zły nie jest, prawda?
A to wszystko przy użyciu maleństw poniżej:





Kompletna mieszanka firm, ale tragicznie nie jest. Obawiałam się, że właśnie z tego względu lakiery mogą się źle łączyć i powstaną komplikacje, ale całe szczęście obeszło się bez większych problemów. :)

Postaram się jakoś odpokutować dłuższą przerwę od wpisów, jeszcze coś wymyślę!
Tymczasem żegnam się z Wami, dziękuję za chwilę uwagi.
Miłego wieczoru!

Komentarze

Popularne posty