Za chmurami
Witam ponownie!
Dziś ostatni wpis o lakierach Avon. Naszym gościem jest malutka buteleczka "ColorTrend", czyli czarne i białe drobinki w błękitnej bazie. Wygląd tego maleństwa sprawdzałam na dwóch podstawowych bazowych kolorach, tj. biały i czarny.
Zdjęcia, które znajdują się poniżej nie grzeszą dobrą jakością, podobnie jak w poprzedniej notce. Chyba będę zmuszona do zmiany sprzętu testowego, niestety.
Tak, czy inaczej - o lakierze wypowiem się w "krótkim skrócie", kolor bazy bardzo przypadł mi do gustu, lubię wszelkiego rodzaju błękity, także już w tym miejscu mogę postawić ogromny plus. Co do drobinek, są bardzo ciekawe, różnej wielkości, nakładanie może być chwilami nieco utrudnione, ponieważ za pierwszym "pociągnięciem" pędzelka drobinki nie bardzo chcą się układać. Czasem trochę trzeba się namęczyć, by ułożyć kropeczki tak, jak my chcemy.
Oczywiście na paznokciu jest bardzo trwały, dobrze się "trzyma". Nie trzeba nawet długo czekać, aż wyschnie, jest to dosłownie chwila.
A teraz meczącej jakości zdjęcia, starałam się je jakoś odratować w programie. Myślę, że wyszło to w miarę znośnie.
Moim zdaniem wygląda to uroczo, lakier bardzo mi się spodobał. Szczerze polecam, drobinki można nawet na wykałaczce przenieść na dowolny kolor bazowy i ułożyć w różnych kombinacjach.
Zadowolona ja kończę na dziś notkę i zabieram się za kolejne testowanie i sprawdzanie.
Dziękuję za uwagę!
Dziś ostatni wpis o lakierach Avon. Naszym gościem jest malutka buteleczka "ColorTrend", czyli czarne i białe drobinki w błękitnej bazie. Wygląd tego maleństwa sprawdzałam na dwóch podstawowych bazowych kolorach, tj. biały i czarny.
Zdjęcia, które znajdują się poniżej nie grzeszą dobrą jakością, podobnie jak w poprzedniej notce. Chyba będę zmuszona do zmiany sprzętu testowego, niestety.
Tak, czy inaczej - o lakierze wypowiem się w "krótkim skrócie", kolor bazy bardzo przypadł mi do gustu, lubię wszelkiego rodzaju błękity, także już w tym miejscu mogę postawić ogromny plus. Co do drobinek, są bardzo ciekawe, różnej wielkości, nakładanie może być chwilami nieco utrudnione, ponieważ za pierwszym "pociągnięciem" pędzelka drobinki nie bardzo chcą się układać. Czasem trochę trzeba się namęczyć, by ułożyć kropeczki tak, jak my chcemy.
Oczywiście na paznokciu jest bardzo trwały, dobrze się "trzyma". Nie trzeba nawet długo czekać, aż wyschnie, jest to dosłownie chwila.
A teraz meczącej jakości zdjęcia, starałam się je jakoś odratować w programie. Myślę, że wyszło to w miarę znośnie.
Zadowolona ja kończę na dziś notkę i zabieram się za kolejne testowanie i sprawdzanie.
Dziękuję za uwagę!
Komentarze
Prześlij komentarz