Niejadalne brzoskwinie

Witam ponownie po dłuższej przerwie!

Dzisiaj, dzisiaj, dzisiaj... Zaprezentuję Wam piękny kolor od Sally Hansen. Lakier o wspaniałym, dokładnym kryciu. Świetny w aplikacji mimo standardowego pędzelka. Nie pozostawia smug, nie odpryskuje, jest niesamowicie trwały i odporny na ścieranie. I ciekawostka, nadaje cudownego połysku, co większość z nas baaardzo lubi.

Seria "Salon Complete" bardzo przypadła mi do gustu, a kolor, który mam w posiadaniu zwalił mnie z nóg już po pierwszym ujrzeniu go, a co dopiero po nałożeniu na paznokcie (!)

Nie ma co się rozpisywać, oto cudo, które sobie ukochałam:







Pozwolę sobie jeszcze dorzucić kompozycję z wzorem serc na końcówkach, który swego czasu był bardzo popularny. W sumie nawet się temu nie dziwię, bo wygląda to uroczo:




Klasyczna czerń wspaniale komponuje się z kolorem "Peach of cake" (nr 547). Zakochałam się szalenie w tym kolorze, w tej serii, w tej MARCE! Szczerze polecam, ja nie żałuję.

Tułając się po różnych sklepach internetowych natknęłam się na mnóstwo przecen właśnie tej serii, pozwolę sobie podlinkować ten model, jest to w pełni zaufane źródło, więc zapraszam!





Dziękuję Wam za uwagę, do następnego wpisu!
Trzymajcie się ciepło!

Komentarze

Popularne posty