Halloween #2

Cześć!

Dziś wpis na słodko w klimacie amerykańskich halloween-owych przysmaków, czyli słodkiej kukurydzy, tzw. "candy corn". Mam dla Was aż cztery wzory inspirowane wspomnianą wyżej pysznością, zaczynajmy!


Nr 1:





Na pierwszy ogień lecimy z najbardziej wymagającym zdobieniem. Aby wykonać zdobienie widoczne na palcu serdecznym musimy zacząć od znalezienia gładkiej folii, na przykład "koszulka" na dokumenty - wiecie o co chodzi. :D
Na folii zaczynamy od podkładu w białym kolorze, kiedy wyschnie łapiemy za wąski pędzelek i malujemy kolejno pomarańczową i żółtą linię. Następnie kolorem czarnym robimy obrys naszej kukurydzy i nakładamy top coat. Po wyschnięciu delikatnie odklejamy warstwę lakieru, łapiemy za nożyczki i wycinamy malutkie ziarenka. Wycięte elementy nakładamy na mokrą warstwę lakieru, przykrywamy warstwą topu i gotowe.
Aby wykonać wzór taki jak na palcu środkowym musimy podzielić paznokieć na trzy części, wypełnić je odpowiednio kolorami i po wyschnięciu w miejscach łączeń kolorów naklejamy cienką tasiemkę.
Zastosowane produkty: Golden Rose Holographic nr 01, Pablo Color (żółty oraz miedziany), Avon Colortrend "Truth" oraz Bell Gel nr 02.


Nr 2:





Po długim i jakże męczącym opisie pora na coś łatwiejszego, czego pewnie nawet nie trzeba tłumaczyć. Do namalowania pasów wystarczy użyć tasiemki by oddzielić od siebie kolory, ewentualne nierówności można poprawić cienkim pędzelkiem. Produkty użyte w tym zdobieniu pochodzą z propozycji pierwszej z wyjątkiem czerni Classics CLS Mini nr 197.


Nr 3:





Wzór nieco podobny do drugiej propozycji, lecz w wykonaniu mamy ombre z użyciem stempli. Dodatkowy produkt to czerń ze złoto-zielonymi drobinkami firmy Life nr 29.


Nr 4:





I ostatnie już zdobienie, cukierkowy dotti. Nic trudnego, wystarczy złapać za sondę z możliwie najmniejszą końcówką i gotowe. Dodatkowy produkt to różowe holo O.P.I "Sunrise... Bedtime!".


A na dziś to już wszystko, życzę Wam udanego niedzielnego popołudnia/wieczoru.
Widzimy się niebawem, cześć!

Komentarze

Popularne posty