Tego nikt nie widział - ... chyba
Cześć!
Wracam w końcu, mam trochę czasu i pomyślałam, że zrobię ciut nietypowy wpis. Pokażę Wam dziś kilka zdobień, których chyba nikt u mnie nie widział. Skąd ten pomysł? Przeglądałam ostatnio swoje wszystkie "dzieła" od samego początku, złapała mnie lekka nostalgia (?), widziałam niedopracowane kształty, niedociągnięcia itp. Powiem wprost, że jestem z siebie samej dumna.
Przez tyle lat, bo jakieś 5-6 lat już się bawię w malowanie, tak zauważalnie się poprawiłam - błędy czasem się zdarzają, ale tak jest u każdego, nikt nie jest idealny! Byłoby nudno, gdyby wszystko było proste i bez żadnej potyczki. ;)
Ehh... Coś te zdania mi się dzisiaj nie chcą kleić, no cóż. Za dużo emocji w ostatnim czasie. :x
"Przemyśleniowy" wpis stworzę innym razem, a teraz pokażę Wam kilka prac, których nikt nie widział.
Numer 3 - Snowy Winter
Ten kształt... Niby wydaje się w porządku, ale z drugiej strony coś chyba jest nie tak - ciężko stwierdzić, ale koniec końców wygląda to całkiem uroczo, prawda?
Wracam w końcu, mam trochę czasu i pomyślałam, że zrobię ciut nietypowy wpis. Pokażę Wam dziś kilka zdobień, których chyba nikt u mnie nie widział. Skąd ten pomysł? Przeglądałam ostatnio swoje wszystkie "dzieła" od samego początku, złapała mnie lekka nostalgia (?), widziałam niedopracowane kształty, niedociągnięcia itp. Powiem wprost, że jestem z siebie samej dumna.
Przez tyle lat, bo jakieś 5-6 lat już się bawię w malowanie, tak zauważalnie się poprawiłam - błędy czasem się zdarzają, ale tak jest u każdego, nikt nie jest idealny! Byłoby nudno, gdyby wszystko było proste i bez żadnej potyczki. ;)
Ehh... Coś te zdania mi się dzisiaj nie chcą kleić, no cóż. Za dużo emocji w ostatnim czasie. :x
"Przemyśleniowy" wpis stworzę innym razem, a teraz pokażę Wam kilka prac, których nikt nie widział.
Numer 1 - Cat Queen
To zdobienie wrzuciłam jakiś czas temu na Instagram, ale nie ukazało się w żadnym wpisie, także teraz jest ten moment. Testowałam wtedy nowości, między innymi nowe stemple.
Numer 2 - Pearl Stripes
Odkopałam jakieś perłowe lakiery i chciałam sprawdzić czy jeszcze do czegoś się przydadzą - robiłam małe porządki. Jak się okazało, lakiery mają się dobrze i trochę jeszcze posłużą. Może kiedyś stworzę przy ich pomocy coś sensownego. (w użyciu Pablo i GoldenRose)
Numer 3 - Snowy Winter
Ten kształt... Niby wydaje się w porządku, ale z drugiej strony coś chyba jest nie tak - ciężko stwierdzić, ale koniec końców wygląda to całkiem uroczo, prawda?
Chciałabym powiedzieć jakich produktów użyłam ale nie pamiętam i to raczej główna przyczyna ukrywania tych zdobień przed blogiem.
Z drugiej strony zawsze da się znaleźć jakieś podobne, bądź nawet i takie same odcienie, także myślę, że to żaden problem. c;
Z drugiej strony zawsze da się znaleźć jakieś podobne, bądź nawet i takie same odcienie, także myślę, że to żaden problem. c;
I oczywiście kilka nowości, bo jakże by inaczej!
Parę rzeczy ostatnio mi przyszło, i to chyba nawet już ostatnie (ale ręki uciąć nie dam).
Parę rzeczy ostatnio mi przyszło, i to chyba nawet już ostatnie (ale ręki uciąć nie dam).
Naklejki - w końcu się ich doczekałam, a czekałam baaaaardzo długo, nie polecam zamawiać w okresie przedświątecznym.
Kolejne wzorki, to się zawsze przydaje, nie mówcie, że nie. Zwłaszcza takie, całkiem sporo kombinacji można stworzyć.
I ostatnie nabytki, najnowsze, czyli pyłek/brokat oraz matowy top i lakier z drobinkami na bezbarwnej bazie z Pablo. Top spisuje się bez zarzutów, będę musiała sprawdzić te fioletowe mini-cekiny czy cokolwiek to jest. :x
Na dziś to już tyle ode mnie, jestem w szoku, że jakiekolwiek zdania posklejałam.
Następnym razem będę z czymś konkretnym.
Trzymajcie się ciepło!








Komentarze
Prześlij komentarz