Serduszka, łapki i uszka
Cześć!
Wracam dzisiaj do Was z czymś konkretnym, na pewno jestem lepiej przygotowana niż ostatnio. Ostatni wpis był, że tak powiem, na "odczep się" z następujących powodów: 1. automatyczna publikacja jednak nie działa tak, jak bym tego chciała, 2. - wszystko na szybko z powodu moich urodzin, nie wiedziałam w co ręce włożyć, a nie chciałam też pozostawiać pustego tygodnia bez żadnego wpisu (materiał czekał na dysku... w części).
"Urodzinowy wpis" może kiedyś doczeka się jakiejś edycji. (HAHA!)
Ale dziś to dziś, więc przychodzę do Was pompą i od razu częstuję Was wzorem nr 1:
Wracam dzisiaj do Was z czymś konkretnym, na pewno jestem lepiej przygotowana niż ostatnio. Ostatni wpis był, że tak powiem, na "odczep się" z następujących powodów: 1. automatyczna publikacja jednak nie działa tak, jak bym tego chciała, 2. - wszystko na szybko z powodu moich urodzin, nie wiedziałam w co ręce włożyć, a nie chciałam też pozostawiać pustego tygodnia bez żadnego wpisu (materiał czekał na dysku... w części).
"Urodzinowy wpis" może kiedyś doczeka się jakiejś edycji. (HAHA!)
Ale dziś to dziś, więc przychodzę do Was pompą i od razu częstuję Was wzorem nr 1:
Niezła dłubanina, co? Tak naprawdę jest to banalny wzór, wystarczy trochę wprawy z sondą. c;
By takie dzieło stworzyć na początku malujemy paznokieć na dwa kolory - dzielimy płytkę na pół (przy użyciu tasiemki, chyba, że jesteście mistrzami "wolnej ręki"). Później przy użyciu sondy robimy kropeczki w kolorach przeciwnych do tła, łapiemy za cienki pędzelek i robimy kształt serduszka. Jeśli chodzi o zdobienie na palcu wskazującym... trzęsąca się ręka w momencie malowania to najgorsze zło, dlatego trochę krzywo mi to wyszło. Ups. :D
* Pamiętajcie, by użyć top coat'u, który nie rozmyje wzoru. Ja używam lakieru nawierzchniowego firmy Avon, póki co sprawdza się dobrze, a w nowym katalogu możecie go dorwać w naprawdę dobrej cenie (jasne, że mam na myśli niską cenę - #cebula).
I lecimy do drugiej części tytułu, bum:
Kociak powrócił i pozostawił po sobie ślady! Zgadza się.
A jak wykonać? No chyba nie trzeba dużo tłumaczyć - by zrobić łapki wystarczy złapać za sondę z najmniejszą końcówką, kilka kropek i gotowe. Uszka stworzycie przy pomocy cienkiego pędzelka. I gotowe!
Tak, wiem, że mam nierówne paznokcie... Ale są tak twarde, że łamią/kruszą się szybciej niż rosną!
Ale, ale! A użyte produkty?
W pierwszym zdobieniu Bell Colour Elixir nr 4 >> klik << oraz Avon Color Trend "Tempt".
W drugim zdobieniu biała baza Cien 2 in 1, a na niej Bell Tropical Fun w różowym odcieniu (ten kolor jest naprawdę bardzo blady, ale na szczęście szybko schnie). Kocie łapki i uszka wykonane przy użyciu czerni z poprzedniego zdobienia.
I na dziś to już tyle!
Miłego wieczoru!
Komentarze
Prześlij komentarz