Bell - Fashion Colour
Witam ponownie!
Dzisiaj, dzisiaj... Dzisiaj chciałam Wam pokazać moją małą kolekcję lakierów Bell, właściwie jej początek, ponieważ lakiery niezmiernie przypadły mi do gustu. Niedawno wpadłam w mini - szał zakupów i oto co przygarnęłam:
Na początek powinno wystarczyć, choć nie ukrywam, miałam ogromną ochotę zgarnąć po buteleczce z każdego koloru. One do mnie przemawiały!
Ale dziś nie przedstawię wszystkich kolorów naraz - spokojnie. Na obecną notkę użyłam dwóch lakierów - poniżej widzimy wybrańców wystawionych na pierwszy ogień:
Jest to seria Fashion Colour. Błękit o numerze 01 w klasycznym połączeniu z czernią o numerze 416, czyli tak, jak lubię. Do tego mały gradient (ombre) na jednym paznokciu - wygląda to lepiej niż myślałam.
Dzisiaj, dzisiaj... Dzisiaj chciałam Wam pokazać moją małą kolekcję lakierów Bell, właściwie jej początek, ponieważ lakiery niezmiernie przypadły mi do gustu. Niedawno wpadłam w mini - szał zakupów i oto co przygarnęłam:
Ale dziś nie przedstawię wszystkich kolorów naraz - spokojnie. Na obecną notkę użyłam dwóch lakierów - poniżej widzimy wybrańców wystawionych na pierwszy ogień:
Jest to seria Fashion Colour. Błękit o numerze 01 w klasycznym połączeniu z czernią o numerze 416, czyli tak, jak lubię. Do tego mały gradient (ombre) na jednym paznokciu - wygląda to lepiej niż myślałam.
Trwałość? - całkiem dobra, po kilku dniach lakier ściera się na końcówkach paznokci. Nie odpryskuje - czyli tak, jak być powinno.
Krycie? - powiem tak: wszystko zależy od koloru (tak, jak tutaj błękit ma bardzo dobrze krycie, dwie cienkie warstwy wystarczą, ale w kwestii czerni trochę trzeba się "namachać" pędzelkiem, bo dwie warstwy są niestety jeszcze słabe). Ale za to głębia koloru jest całkiem przyzwoita, że tak się wyrażę.
Na paznokciach nie powstają przebarwienia, ale mimo wszystko polecam jednak nałożyć odżywkę, bo po co męczyć płytkę? c;
I na dziś to chyba tyle, następne wpisy będą najpewniej o kolejnych kolorach od Bell.
Do następnej notki, trzymajcie się!
Komentarze
Prześlij komentarz