Magnetyczny manicure

Cześć!

Tak, tak, długa przerwa, bla bla, przepraszam Was, bla bla.

Tak czy inaczej, dziś o magnetycznych lakierach Golden Rose!
W posiadaniu mam trzy odcienie - co ciekawe, kolor w buteleczce różni się z kolorem po nałożeniu na paznokieć (na paznokciu wygląda o wiele lepiej!).

Poniżej przedstawiam Wam moich wybrańców:



Numery po kolei od lewej: 03, 10, 07


A co to za małe ustrojstwo pod buteleczkami? - To jest właśnie magnes. Dzięki niemu można osiągnąć trzy wzory w zależności od jego ułożenia. Możemy uzyskać linie poziome, pionowe oraz skośne, które akurat widać na naklejce magnesu.

Jak to działa? - jest to bardzo prosta sprawa, ale trzeba działać szybko, ponieważ lakier zasycha po około 30 - 40 sekundach. Najlepiej jest malować po jednym paznokciu, wbrew pozorom nie trwa to tak długo. ;) Nad pomalowanym paznokciem należy przytrzymać magnes, w niewielkiej odległości, by drobinki mogły się dokładnie ułożyć. 

Efekt prezentuje się następująco:





Tutaj użyłam odcienia o numerze 10, czyli jest to brąz (a w buteleczce wygląda na jakiś rudo - podobny...). Zdecydowałam się na skośne linie, które nie wyglądają tak źle. Chyba.

Proszę się nie bać kształtu, był on potrzebny jako dopełnienie charakteryzacji na sesję zdjęciową. Zaostrzone końce są naprawdę niebezpieczne, moje udo mogłoby to potwierdzić, gdyby tylko potrafiło mówić.

I taka jedna uwaga - nie polecam używania żadnego Top Coat'u po stworzeniu wzoru, ponieważ linie się rozmyją, osobiście przejechałam się raz na tym. Lakier sam w sobie się ładnie błyszczy.

Na dziś to tyle, do następnego wpisu (powinien pojawić się niedługo), miłego!

Komentarze

Popularne posty