Trochę nowości i mały apel

Cześć!

Ehh... Trochę czasu minęło, nawet nie wiem od czego zacząć. Może na początek kilka słów wyjaśnień i odrobina informacji. Na pewno nie jest to wpis taki jak inne, nie będzie dziś żadnego manicure, ale spokojnie, to nic złego.

Od ostatniego wpisu minęło trochę czasu, jest kilka powodów. Po pierwsze: paznokcie mi się połamały i nie miałam na nie żadnych ciekawych pomysłów - śmieszny powód, wiem o tym, ale to nie wszystko.
Po drugie: szykuję się do wyjazdu, za dokładnie 10 dni wybywam do pracy za granicę, z czym też wiąże się brak odzewu z mojej strony przez najbliższych 6 tygodni. :c
Na pocieszenie mam dla Was kilka nowości, czyli moje ostatnie zamówienia - w końcu skompletowane. Po powrocie będzie duuuużo zabawy, tworzenia i oczywiście testowania oraz omawiania zakupionych produktów.

Oto i bohaterzy, o których mowa:




Zamsz. Puszek. Jak zwał, tak zwał. Trochę zapomniana rzecz o różnych opiniach, nigdy nie miałam z tym styczności i w końcu mam okazję spróbować. 




Cekiny. Kolejne pierdółki brokato - podobne, kolorowe oczka, serduszka i skóra jednorożca w proszku.




Brokatowa tasiemka do zdobień. Tak teraz zauważam, że bardzo dużo brokatu do mnie przyszło.





Pyłek, który mnie zaintrygował i spróbuję znaleźć jakieś zastosowanie na lakierze klasycznym, bo teoretycznie ten jest na hybrydy (nie wygląda na taki, nie ufam tym opisom c; )






I na sam koniec trzy lakiery do stempli i wzorki kupione w sklepie za jakieś 15 zł, nadal praktykuję tą technikę. Zaczyna mi to wychodzić coraz szybciej. :D

I właściwie na dziś to już tyle, wszystkie nowości przetestuję jak tylko wrócę, teraz już się z Wami żegnam. Udanego wieczoru!
Wracam niedługo! <3

Komentarze

Popularne posty