Dużo nowości
Cześć!
Tak, tak, wiem. Znowu. Koniec semestru, no co poradzić? :c
Ale już po wszystkim, już w porządku, więc pora na wielki powrót, kochani! Wracam do Was z ogromem nowych rzeczy, które właśnie niedawno skompletowałam. Wszelkie zamówione produkty już u mnie są, także dzisiaj będę się jedynie chwalić.
Gdzie zamawiałam? - cóż, chciałam sprawdzić jak wygląda sprawa z aliexpress i powiem Wam, że nie żałuję. Jedynym minusem jest to, że przesyłki "przychodzą" różnie - jedne wcześniej, drugie później, wszystko zależy od jakiego producenta. Wiadomo, że najlepiej zamawiać u jednego, ale jak się zbiera do koszyka rzeczy "po taniości", to tak to wygląda. :D
Ogólnie jestem zadowolona, wszystko jest kompletne, także cierpliwym jak najbardziej polecam tę usługę (oczywiście w kwestii zamówień typu manicure czy biżuteria - z odzieżą bym się wstrzymała).
A teraz do rzeczy!
Po pierwsze: "trochę" naklejek. Zamówiłam kilka wzorów po kilka sztuk, ale zbyt pięknie by było, gdybym była zadowolona z paru sztuk. Nagle w oczy rzucił mi się pack pięćdziesięciu różnych wzorów za dolara z hakiem. Jestem naprawdę nieludzko zadowolona. Ale to nie koniec szczęścia!
Idąc dalej - stempel (koniecznie chciałam przezroczysty, więc długo na niego czekałam) oraz na próbę zimowy wzornik. Zobaczymy czy sobie z tym poradzę. W końcu mam większe pole do popisu, nie wierzę, że tak długo musiałam się zbierać do tego.
I już ostatnie, czyli tasiemki (czerwona, niebieska, biała oraz dwie srebrne) i kamyczki/kryształki/gwiazdki do zdobienia. Kryształki domówiłam z Avonowej promocji za parę groszy.
Podsumowując: całe zamówienie (+ trzy plugi do uszu, nie mogłam się oprzeć! - tak, mam rozciągnięte płatki uszu, ale spokojnie, talerz się nie zmieści c:) wyniosło mnie ok. 38 zł, także warto było czekać. Jestem naprawdę mega szczęśliwa i w zanadrzu mam już kolejne zamówienie. :3
Teraz tylko czekać, aż moje biedne paznokcie zechcą w końcu rosnąć... Tyle będzie zabawy!
A na dziś to już wszystko, trochę się rozpisałam.
Przepraszam Was za tak długą przerwę, widzimy się niebawem!
Miłego wieczoru!
Tak, tak, wiem. Znowu. Koniec semestru, no co poradzić? :c
Ale już po wszystkim, już w porządku, więc pora na wielki powrót, kochani! Wracam do Was z ogromem nowych rzeczy, które właśnie niedawno skompletowałam. Wszelkie zamówione produkty już u mnie są, także dzisiaj będę się jedynie chwalić.
Gdzie zamawiałam? - cóż, chciałam sprawdzić jak wygląda sprawa z aliexpress i powiem Wam, że nie żałuję. Jedynym minusem jest to, że przesyłki "przychodzą" różnie - jedne wcześniej, drugie później, wszystko zależy od jakiego producenta. Wiadomo, że najlepiej zamawiać u jednego, ale jak się zbiera do koszyka rzeczy "po taniości", to tak to wygląda. :D
Ogólnie jestem zadowolona, wszystko jest kompletne, także cierpliwym jak najbardziej polecam tę usługę (oczywiście w kwestii zamówień typu manicure czy biżuteria - z odzieżą bym się wstrzymała).
A teraz do rzeczy!
Idąc dalej - stempel (koniecznie chciałam przezroczysty, więc długo na niego czekałam) oraz na próbę zimowy wzornik. Zobaczymy czy sobie z tym poradzę. W końcu mam większe pole do popisu, nie wierzę, że tak długo musiałam się zbierać do tego.
I już ostatnie, czyli tasiemki (czerwona, niebieska, biała oraz dwie srebrne) i kamyczki/kryształki/gwiazdki do zdobienia. Kryształki domówiłam z Avonowej promocji za parę groszy.
Podsumowując: całe zamówienie (+ trzy plugi do uszu, nie mogłam się oprzeć! - tak, mam rozciągnięte płatki uszu, ale spokojnie, talerz się nie zmieści c:) wyniosło mnie ok. 38 zł, także warto było czekać. Jestem naprawdę mega szczęśliwa i w zanadrzu mam już kolejne zamówienie. :3
Teraz tylko czekać, aż moje biedne paznokcie zechcą w końcu rosnąć... Tyle będzie zabawy!
A na dziś to już wszystko, trochę się rozpisałam.
Przepraszam Was za tak długą przerwę, widzimy się niebawem!
Miłego wieczoru!
Komentarze
Prześlij komentarz