Satynowy mat
Witam ponownie!
Tytuł dzisiejszego wpisu dokładnie mówi o czym będę pisać. Jest to już trzeci i tym samym przedostatni lakier z kosmetyczki Bell. Dzisiejszy gość to satynowe cudo o ciemnym kolorze.
Tytuł dzisiejszego wpisu dokładnie mówi o czym będę pisać. Jest to już trzeci i tym samym przedostatni lakier z kosmetyczki Bell. Dzisiejszy gość to satynowe cudo o ciemnym kolorze.
Bell, Chrome MAT, 02.
Brąz z delikatnymi błyszczącymi drobinkami, z matowym wykończeniem. Paznokcie w tym kolorze lubią zwracać na siebie uwagę i nie jest to nic dziwnego. Po kompletnym utwardzeniu powierzchnia lakieru jest niesamowicie gładka i bardzo miła w dotyku.
Kiedy pierwszy raz nałożyłam ten właśnie lakier, nie mogłam odciągnąć paznokci od twarzy, były tak cudownie przyjemne!
Nasz gość był hitem jakiś czas temu, także ciężko będzie się do niego dostać. O ile się da.
Na paznokciach prezentuje się właśnie tak:
Udało mi się w miarę dobrze ująć złote drobinki. Cudownie komponują się z tym kolorem.
Nakładanie jest bardzo łatwe, nie powstają smugi, dwie warstwy idealnie kryją płytkę paznokcia. Wąski pędzelek umożliwia precyzyjne nakładanie. Nie jest niczym dziwnym ścieranie się lakieru na końcówkach paznokcia - to jest normalne.
Lakier nie odpryskuje, na moich paznokciach utrzymał się do czterech dni bez szwanku, później już bardzo dobrze było widać starte końcówki.
Osobiście jestem zadowolona, kolejny lakier dobrej jakości w moich rękach - coś wspaniałego.
Na dziś to tyle, dziękuję Wam za uwagę.
Do następnego wpisu!
Komentarze
Prześlij komentarz